Będzie można za darmo i zupełnie anonimowo zrobić test na obecność w organizmie wirusa HIV. W mieście ma powstać specjalny punkt konsultacyjny.
Organizacją zajmie się Podlaski Wojewódzki Zespół ds. Realizacji Krajowego Programu Zwalczania AIDS i Zapobiegania Zakażeniom HIV, który został właśnie powołany.
– W ubiegłym roku zakażenie wirusem stwierdzono u jednego suwalczanina – mówi Andrzej Jarosz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku. – Chorych może być jednak więcej, bo pracownicy służby zdrowia nie mają obowiązku zgłaszania do nas takich informacji.
Badania na nosicielstwo wirusa przeprowadza punkt krwiodawstwa w Suwałkach, funkcjonujący w szpitalu. – Osoby, które zgłaszają się do nas, aby oddać krew, przechodzą przed tym kompleksowe badania – mówi Maria Sirocka. – W tym również na nosicielstwo HIV.
Jeżeli u kogoś wykryje się wirusa, jest to objęte tajemnicą.
– Kierujemy tych ludzi do odpowiednich placówek, gdzie mogą podjąć leczenie – dodaje M. Sirocka.
Jej zdaniem, profilaktyczne badania powinien wykonać każdy, kto podejrzewa, że może być zarażony. – Im szybciej wykryta będzie choroba, tym większe szanse na jej wyleczenie – dodaje.
Specjaliści ostrzegają, że emigracja zarobkowa i ruch przygraniczny sprzyjają rozprzestrzenianiu się wirusa. – Najłatwiej zarazić się przez przygodne kontakty seksualne – dodaje Sirocka. – Niebezpieczeństwo czyha też jednak w gabinetach kosmetycznych, fryzjerskich czy nawet u lekarza, który używa niewysterylizowanych narzędzi.
Codziennie trzy osoby w Polsce dowiadują się, że są nosicielami wirusa HIV, ale blisko połowa wszystkich zakażonych, czyli ok. 20 tysięcy, jest tego nieświadoma.


