Trzecia edycja Suwałki Blues Festival przeminęła wraz z falą gorąca. Do naszego miasta zjechali ludzie z całej Polski, by ponownie poczuć suwalskiego bluesa. Atmosfera z każdym rokiem staje się coraz bardziej gorąca. Do Suwałk zjeżdżają coraz więcej gwiazd światowego formatu jak i tych mniejszych wiele znaczących w bluesowych kręgach.
Pierwszego dnia tak na rozgrzewkę pojawili się wspaniali polscy wykonawcy. Koncert odbył się na patio urzędu miejskiego. Koncert rozpoczął Antymos Apostolis Trio. Znakomicie zaprezentował się Krzak ze świetnym skrzypkiem Janem Błędowskim na czele, który porwał całą publikę swoją energiczną grą. Nie obyło się też bez suwalskiego akcentu, gdy na scenie wystąpił Suwałki Gospel Choir, który miał swój debiut przed tak znamienitą publicznością.
Drugiego dnia festiwalu bezapelacyjną gwiazdą bezapelacyjnie okazał się Dwayne Dopsie & The Zydeco Hellraisers, pod tą intrygującą nazwą krył się kawał dobrej gry na akordeonie, bez wątpienia suwalska publiczność nigdy nie doznała takiej dawki energii płynącej z tego wspaniałego instrumentu i z ... tarki do prania. To był prawdziwy huragan przetaczający się przez scenę w parku Konstytucji 3 Maja. Na scenie przy ratuszu miejskim zaprezentowały się takie gwiazdy jak rodzimy HooDoo Band, jak tez Super Chikan & Spoonful Of Blues, dla trochę starszej publiczności, pamiętającej dinozaury rocka wystąpił Mick Taylor Band.
Dnia trzeciego i ostatniego zabłysła gwiazda prosto z USA Trampled Under Foot pokazał na co stać rodzinę zakochaną w bluesie. Scena w parku Konstytucji 3 Maja gościła Big Rooney & The Doghouse oraz Oddział Zamknięty który zastąpił zawiedzione nadzieje wszystkich festiwalowiczów na Alannah Myles, która niestety nie dotrzymała słowa i nie wystąpiła na jakże oczekiwanym koncercie. Niemniej jednak Oddział Zamknięty znakomicie wywiązał się ze swojej roli i zagrał szczególnie dla młodszego pokolenia, które doskonale bawiło się w rockowych rytmach. Na zakończenie festiwalu zagrał CANNED HEAT weteran sławetnego Woodstocku.
Przez cały czas trwania festiwalu pełne były wszystkie bary, ogrody letnie zewsząd na ulice wylewał się blues. W większości z lokali swoją twórczość prezentowali wykonawcy z całej Polski jak i zagranicy. Publiczność była zachwycona całym przedsięwzięciem i z pewnością z niecierpliwością będzie czekać na kontynuację. Do zobaczenia za rok, z nową energia i nowymi gwiazdami.

GG: 8341969





















