jak to możliwe ze w kraju w którym statystycznie czyta się 1 książkę rocznie ktoś jeszcze chodził do biblioteki? Poza tym taniej jest kupić chyba nowe książki niż ścigać zapominalskich, chyba że chodziło o straszaka
Brawo Pani Basiu! Tylko co nam po konsekwencji strażników kiedy i tak naród mamy taki że jak strażnik zniknie za rogiem to nie tylko psa bez smyczy i kagańca puszą ale i śmieci z kosza wywalą. Myślisz że wysokie kary odstraszą?